Efekty specjalne i ciekawostki

Efekty specjalne i ciekawostki

Zajmujaca się postprodukcją firma Cinesite przez blisko półtora roku przygotowywała efekty specjalne, które zaowocowały na ekranie spektakularnymi rezultatami.Współpracujac ściśle z wybitnym fachowcem,
Angusem Bickertonem, zespół Cinesite wyprodukował m.in. zapierające dech w piersiach sceny ataku z powietrza 300 wygenerowanych przez komputer spadochroniarzy czy moment przemarszy wojsk niemieckich i alianckich. Autorzy ,,Kompani braci''chcieli jak najdokładniej odtworzyć atmosferę wojny i dać odczuć widzom klimat tamtych dni, stąd też kolorysta Luke Rainey spędził tygodnie, oglądajć materiały z II Wojny Światowej, aby jak najwierniej odtworzyć jej autentyczność. By wypełić lukę pomiędzy czarno-białym obrazem, a kolorem, użyto nienasyconych barw. 

Filmowa Kompania E to pięćdziesięciu żołnierzy. Twórcy nie szukali osób o określonym wyglądzie, lecz najbardziej odpowiednich do wymagań poszczególnych ról. Nie zobaczymy tu gwiazd kina, tylko mało znanych aktorów. Spielbergowi zależało na tym, by widz obcował z prawdziwymi żołnierzami, a nie gwiazdorami przebranymi w mundury. Przed rozpoczęciem zdjęć wszyscy aktorzy przeszli wyczerpujące szkolenie podstawowe, prowadzone przez kapitana Dale'a Dye, emerytowanego oficera amerykańskiego korpusu piechoty morskiej.

Do realizacji "Kompanii Braci" zaangażowano kilku, starannie dobranych reżyserów, z których każdy pracował nad innym odcinkiem. Zapewniło to serialowi podkreślaną przez krytykę różnorodność. Nad spójnością całości czuwali jednak Spielberg i Hanks, którzy wnieśli do pracy nad serialem, charakterystyczną dla ich dzieł, troskę o realizm i niekonwencjonalne metody warsztatowe. Wszyscy zgodzili się korzystać z tych metod wyrazu - używać ręcznych kamer, pokazywać subiektywną rzeczywistość, wprowadzać niestabilny obraz i filmować pola bitew inaczej niż, to się zwykle robi. Dzięki technologii cyfrowej obraz stał się czysty i precyzyjny. Wszystko to sprawia, że oglądane wydarzenia stają się bardziej realistyczne, a strzały dudnią nam w uszach jak gdyby przelatywały tuż obok.

Film kręcono w tym samym miejscu, gdzie powstawał "Szeregowiec Ryan", tj. na terenie dawnego lotniska Hathfield koło Londynu, gdzie na 400 hektarach powierzchni planu zdjęciowego wybudowano 11 specjalnie filmowych wiosek. Stanowiło to 5-ciokrotnie większy plener niż w przypadku "Szeregowca Ryana".

To wielkie widowisko wojenne, zrealizowane z wielkim rozmachem przy budżecie 120 milionów dolarów, jest największą produkcją w historii telewizji!!! Produkcja serialu pochłonęła 3 lata. W całej serii kwestie wypowiada ponad 500 osób, a asystuje im ponad 10.000 zaangażowanych statystów. Scenografowie zlecili produkcję 500 par butów spadochroniarskich, które wykonano zgodnie z ich amerykańskim pierwowzorem. Na potrzeby serialu zakupiono i uszyto około 2000 mundurów wojskowych (niemieckich i amerykańskich). Podczas produkcji wykorzystano około 700 autentycznych sztuk broni i około 400 gumowych rekwizytów. Już po zakończeniu zdjęć do trzeciego odcinka, okazało się, że ekipa ds. efektów specjalnych zużyła więcej środków wybuchowych niż pirotechnicy pracujący nad realizacją filmu "Szeregowiec Ryan".

Członkowie ekipy ds. dekoracji przemierzali całą Europę w poszukiwaniu czołgów i pojazdów z epoki i budowali modele, które były nieosiągalne. Ucharakteryzowane radzieckie czołgi T - 34 "zagrały" amerykańskie tygrysy. Płyty nowoczesnych pojazdów brytyjskiej armii zostały wykorzystane do rekonstrukcji niemieckich wozów pancernych. Budowa jednego czołgu trwała około 12-stu tygodni, ale realizatorzy filmu podkreślają, że warto było budować własne makiety, bo mogliśmy je potem wysadzać w powietrze bez ograniczeń.

Dekoracje leśne, mające na celu odtworzenie lasu Bois Jacques w Bastogne, zbudowano wewnątrz hangaru lotniczego. Wykorzystano prawdziwe drzewa oraz 250 sztucznych drzew zbudowanych przez modelarzy z działu efektów specjalnych. Podłogę hangaru pokryto 1,5 metrową warstwą ziemi. Ponadto potrzebowano prawie 150 ton kilogramów makulatury, celulozy, polimerów i plastiku aby wytworzyć sztuczny śnieg. Łączny koszt scenografii wyniósł 17 milionów dolarów!