W ciągu tych trzech lat jej żołnierze widzieli więcej, przeżyli więcej i dali z siebie więcej, niż większość ludzi widzi,przeżywa i daje z siebie w ciągu całego życia.
Uznali armię taką, jaką poznali, za instytucję nudną, nieczułą, pełną bezmyślnego zupactwa, i nauczyli się jej nienawidzić. Poznali brzydotę, zniszczenie i śmierć - nierozerwalnie związane z walką, i je także nienawidzili.
Wszystko było dla nich lepsze nic ta krwawa rzeź,brud i smród, niemożliwe do spełnienia wymagania stawiane ciału - wszystko, poza zawodem, jaki sprawili by kolegom. Bo odnaleźli na wojnie najbliższe braterstwo, jakie kiedykolwiek poznali. Odkryli radość samozaparcia, poświęcenia siebie i swojej wygody dla innych. Przekonali się, że mogą pokochać zupełnie obcego faceta, z którym dzielili okop, bardziej od samego siebie. Zobaczyli na własne oczy,jak ludzie kochający życie ponad wszystko, oddawali je za innych bez mrugnięcia okiem.
Mieli trzech dowódców, których nie zapomną: Herberta Sobela, Richarda Wintersa i Ronalda Spiersa. Każdy z nich pozostawił swój ślad. Dla kombatantów kompani E to zawsze była i będzie kompania Dicka Wintersa.(...) To wspaniałe poczucie wspólnoty, bliskości, elitarności wzięło swój początek pod żelaznym kułakiem kapitana Sobela w Toccoa. Pod jego rządami żołnierze przekonali się, że tylko w najbliższej wspólnocie uda im sięprzeżyć. Po stresach szkolenia nadeszły stresy walki w Normandii, gdzie działania kompani umożliwiły zdobycie przejść wiodących w głąb lądu z odcinka desantowego Utha i w konsekwencji powodzenie ważnej części całej operacji. Nagrodą za ten sukces były kolejne trudne zadania. Kompania E dostawała je bez przerwy w Normandii, Holandii, pod Bastogne, w Niemczech.
Nadzwyczajna więź pomiędzy żołnierzami kompani E, która powstała w wyniku wszystkich wspólnie przeżytych stresów, przetrwała wojnę i lata jakie po niej przyszły...
Zdjęcie zostało zrobione w 1943 roku przed wypłynięciem Easy do Anglii. Rząd z przodu od lewej : Dewitt Lowery, Chuck Grant, Barney Cunningham, Rod Bain i Joe Toye. Rząd z tyłu : Burr Smith, Warren H.'Skip' Muck, Don Malarkey, Denver'Bull'Randleman, John Serila, John Sheehy i Tom Burgess.
Zdjęcie zrobiono w Eindhoven (Holandia) 18 września 1944 roku. Osoby na zdjęciu to Amos Taylor, McLaurin(?), Jim Alley, Bill Kiehn i Campbell T. Smith. Osoba stojąca tyłem to najprawdopodobniej sierżant Carwood Lipton.